Autodetailing, co to takiego?

Zapraszam do przeczytania zredagowanej wersji jednego z moich pierwszych artykułów z 2010 na temat autodetailingu w Polsce. Tekst został uzupełniony opisami nowych technologii które pojawiły się w ciągu ostatnich kilku lat.

 

W ostatnim czasie na polskim rynku zaczęła rozwijać się zupełnie nowa, znana wcześniej jedynie nielicznym branża jaką jest auto detailing. W poniższym tekście postaram się wam nieco przybliżyć co ten termin oznacza i jakie daje możliwości dla posiadaczy czterech kółek.

 

Proces auto detailingu polega na doprowadzeniu auta do nienagannego stanu wizualnego zarówno od strony wnętrza, powłoki lakierniczej jak i wszelkich elementów zewnętrznych jak np. felgi, nadkola itp. Zabiegi przeprowadzane są zarówno na autach nowych jak i używanych. I nie ma nic dziwnego w tym, że auto prosto z salonu poddawane są procesom detailingu. W takich samochodach usuwane są drobne wady lakiernicze, typu zarysowania transportowe czy powstałe w procesie przyjęcia auta do salonu i dekonserwacji. Następnie całe auto zabezpiecza się dedykowanymi powłokami kwarcowymi lub ceramicznymi. Konserwuje się również plastikowe i gumowe elementy karoseryjne, zabezpiecza się felgi a na szyby nanosi się powłoki zwiększające hydrofobowość. We wnętrzu zabezpiecza się elementy z plastiku, vinylu i przede wszystkim tapicerki skórzane. Tapicerkę tekstylną i wykładziny można zaimpregnować odpowiednimi preparatami odpychającymi płyny. W starszych autach dochodzi korekta powłoki lakierniczej i czyszczenie wnęk, nadkoli, komory silnika oraz wnętrza. To w skrócie, a jak to wszystko wygląda w rzeczywistości?

Często proces detailingu utożsamiany jest z praniem tapicerki i „polerką lakieru”. Z racji tego, że koszt usług jest często dość znaczny, często słyszy się opinie „Panie mi tam to samo zrobią za dwie stówy”. Czy takie podejście jest słuszne? Według mnie to bardzo uogólnione i krzywdzące dla auto detailingu porównanie. Cały proces może trwać nawet kilka dni. Pierwszym krokiem jest dokładne umycie auta za pomocą myjki ciśnieniowej, oczyszczenie lakieru z nalotów, smoły, owadów itp. Następnie aby przywrócić lakierowni szklistą gładkość oczyszcza się go za pomocą specjalnej glinki wyciągającej z porów lakieru brud i pomagającej usunąć nalot który pozostaje na aucie mimo dokładnego mycia. Proces glinkowania to podstawa której nie może zabraknąć przy procesie korekty lakieru. W czasie mycia karoserii zajmujemy się również felgami które są myte również od środka, nadkolami, wnękami, komorą silnika czy końcówkami wydechów. Gdy lakier jest już oczyszczony należy przeprowadzić inspekcję, zmierzyć grubość powłoki lakierniczej, ewentualnie można uzupełnić odpryski lub ubytki powstałe na skutek użytkowania auta. Gdy już wiemy w jakim lakier jest stanie przystępujemy do korekty. Jest to żmudny i wieloetapowy proces wymagający ogromnego wyczucia i przede wszystkim doświadczenia. Czasem rysy czy też uszkodzenia są na tyle poważne że trzeba użyć miejscowo papieru ściernego aby je usunąć. Następnie usuwa się uszkodzenia za pomocą maszyny polerskiej i zestawów padów oraz past, zaczynając od tych najmocniej ściernych przez polerujące aż po wykończeniowe tzw. finiszujące. Ktoś powie „Co w tym trudnego, każdy lakiernik to zrobi?!”. Niby tak, ale doświadczony detailer potrafi zrobić korektę na tzw. lustro usuwając przy tym tylko kilka mikronów lakieru. Wizyta u lakiernika często kończy się widocznymi na lakierze hologramami oraz ubytkiem w powłoce lakierniczej dochodzącej do 20-30 a nawet więcej mikronów!!! Pamiętajmy, że powłoka lakiernicza ma swoją określoną grubość na cele tego artykułu przyjmij średnio 100 mikronów. Jak sami widzicie proces detailingu jest powtarzalny a kolejna „polerka” może skończyć się przebiciem warstwy bezbarwnego lakieru.

Po korekcie powierzchnię lakieru przygotowuje się za pomocą produktów które oczyszczą chemicznie podłoże. Tak przygotowaną powierzchnię zabezpiecza się warstwą wosku lub coraz popularniejszych w ostatnim czasie powłok opartych na strukturze krzemu. Wybór produktów zabezpieczających jest przeogromny, od powłok ceramicznych do wosków syntetycznych posiadających dużą wytrzymałość poprzez różnego rodzaju hybrydy aż po typowo naturalne produkty dające świetne efekty wizualne ale też posiadające mniejszą trwałość.

Gdy mamy już przygotowany lakier przechodzimy do zabezpieczenia wszystkich pozostałych elementów karoserii, czyli listew, uszczelek, elementów chromowanych, opon. Na felgi nakłada się woski lub powłoki przystosowane do „pracy” w trudnych warunkach, co ułatwia nam późniejsze usunięcie z kół pozostałości pyłu z klocków hamulcowych oraz nalotów drogowych.

Kolejny etap to wnętrze. I tu również panuje stereotyp, że wyprać może każdy spec z „karcherem”. Owszem może to zrobić każdy ale tu też należy pamiętać o odpowiednim doborze środków chemicznych, o tym aby nie przemoczyć materiału i nie uszkodzić go zbyt mocnym detergentem. Poza tym tekstylia to nie wszystko, nie należy zapominać o dokładnym oczyszczeniu kokpitu, listew progowych poszycia drzwi oraz bagażnika. Tu również należy podejść z umiarem jeśli chodzi o moc środka czyszczącego bo wbrew pozorom uszkodzić lub odbarwić takie elementy jest bardzo łatwo. Po dokładnym oczyszczeniu zabezpiecza się wszystkie powierzchnie tzw. dressingami czyli odżywkami zabezpieczającymi materiały przed UV i przywieraniem kurzu, można też stosować dedykowane do wnętrza powłoki zabezpieczające. Wybór produktów jest tu równie duży jak w przypadku lakierów. Niezmiernie ważny jest również dobór produktów czyszczących i konserwujących do tapicerek skórzanych z uwagi na fakt, że skóra wymaga specjalistycznych zabiegów pielęgnacyjnych i bardzo łatwo uszkodzić wierzchnią warstwę lakieru zabezpieczającego używając nieodpowiedniej chemii i akcesoriów

Jak widać auto detailing to nie tylko „polerka” i „pranie”. To żmudny i wieloetapowy proces, którego efekt końcowy zwykle powala na kolana właściciela auta. Warto przeprowadzać go w autach nowych (zabezpieczenie) jak i używanych. Cieszy fakt, że branża się rozwija, rośnie dostępność produktów, świadomość społeczna, że coś takiego w ogóle istnieje i co najważniejsze wzrasta liczba osób dla których to po prostu hobby i filozofia życiowa.

Na koniec kilka aspektów finansowych. Auto detailing przeprowadzony w profesjonalnym zakładzie to spory koszt mimo wszystko warty swojej ceny. Zabezpieczone auto przez bardzo długi czas będzie cieszyło właściciela nienagannym wyglądem i łatwością bieżącej pielęgnacji.

Pojawiają się również głosy hobbystów lubiących samemu dbać o swoje auto, że kosmetyki są drogie. Owszem tanie nie są, ale są przy tym wydajne i efekt po ich zastosowaniu utrzymuje się dłużej i jest lepszy wizualnie od produktów tzw. marketowych. Przeciętne opakowanie wosku w cenie ok. 100 PLN starczy nam na wiele miesięcy regularnego stosowania. Sami więc sobie odpowiedzcie co się bardziej opłaca: tani produkt ze stacji benzynowej czy zaawansowany technologicznie produkt ze specjalistycznego sklepu?

autor:

K. Gajewski

KANAR CUSTOMS/KNR detailing

 

One Comment

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *