O nas

Serdecznie witamy na nowym portalu dla autodetailerów czyli DETAILERS.ZONE. Będziemy tu zamieszczać informacje na temat nowych produktów, premier branżowych, najnowsze testy i prezentacje sprzętu oraz akcesoriów niezbędnych w każdym warsztacie detailera. Oczywiście pojawi się również wiele poradników które będą tworzone na podstawie mojego wieloletniego doświadczenia w branży autodetailingu. Cieszy mnie fakt, że dzięki temu dotrę do jeszcze większej ilości osób z branży i będę mógł przekazać swoją wiedzę nie tylko nowym osobom ale również doświadczonym auto detailerom. Poniżej krótka historia tego jak to wszystko się zaczęło.

 

Wiele osób pyta mnie jak to się zaczęło, że zainteresowałem się branżą kosmetyki samochodowej. Coś tam zawsze się wymyśli. Że lubię samochody, że mnie to pasjonuje itp. Oczywiście to wszystko prawda ale tak naprawdę to nie pamiętam jaki impuls pchnął mnie do zakupu pierwszego sprzętu. Wymyśliłem sobie, że będę prał tapicerki i w ten sposób dorabiał w dni wolne od pracy. I zapewne tak to się zaczęło, pogoń za pieniędzmi jak to u każdego w młodym wieku. Był rok  2008. Po zakupie ekstraktora puzzi 200, proszku rm 760 i „wypraniu” kilku aut wydawało mi się, że jestem mistrzem w fachu. Pracowałem na podwórku pod drzewem, powoli dokupywałem chemię głównie z Tenzi i tym podobnych firm. Potem znalazłem sklep z kosmetykami samochodowymi w okolicy i zaczęły się pierwsze przygody z woskami, politurami czyli praca przy lakierze. Po zrobieniu kilku aut znowu poczułem się jak mistrz, przecież tak świetnie auta wyglądały pod tym moim drzewem w cieniu 😉

Jednak z natury jestem dociekliwy i cały czas szukałem nowych produktów i rozwiązań. I tak w internecie na forum firm z branży czystości trafiłem na posty człowieka zajmującego się na co dzień praniem dywanów i wychwalającego produkty do prania pewnej znanej firmy pracujące w systemie dwufazowym czyli prespray + ekstrakcja. Pojechałem, kupiłem produkty, dostałem trochę próbek i niesamowitą ilość wiedzy. Okazało się, że tak naprawdę to nie wiem nic na temat prania tapicerek i cały mój świat stanął do góry nogami 😉 Powoli zgłębiałem wiedzę na temat czyszczenia tekstyliów i kosmetyki wnętrza. W tym samym czasie poszukując w internecie kolejnych produktów i czytając opinie na angielskim forum detailing world natrafiłem na informacje o pierwszym polskim forum o detailingu czyli kosmetyka aut. Oczywiście od razu się zarejestrowałem i przeczytałem dosłownie wszystkie tematy. Forum istniało dopiero od 3-4 miesięcy ale dowiedziałem się bardzo dużo na temat produktów i poznałem wiele nowych firm. Wtedy szlagierami były takie produkty jak UC, SRP czy Coli 476, do tej pory pamiętam swoje pierwsze zakupy kosmetyków z prawdziwego zdarzenia i mój pierwszy zestaw inicjacyjny do lakieru czyli wspomniane powyżej produkty. Potem zaczęły się warszawskie spoty forumowe i tam poznałem wiele ludzi bardzo mocno zajawionych detailingiem jak Julian, Metys, Cleanerfreak czy Łukasz admin forum. Zaczęliśmy cyklicznie się spotykać, wymieniać doświadczeniami, robiliśmy testy wosków, Arek zorganizował CWWC czyli szeroko zakrojone testy który miały wyłonić ten najlepszy z najlepszych „woreczków” czyli topowy wosk. To były piękne i ciekawe czasy, co chwilę odkrywaliśmy coś nowego, coś nas zaskakiwało. W tym czasie napisałem swój pierwszy artykuł na temat kosmetyki wnętrza pojazdu, który do tej pory jest na forum Kosmatykaaut wzorem dla wielu nowych użytkowników, ba nawet słyszałem opinie, że ten artykuł to jak 10 przykazań 😉 Przyjmowałem to wszystko z przymrużeniem oka ale oczywiście miło było słyszeć, że zamierzony cel został osiągnięty. Wtedy też zdecydowałem się założyć własny sklep z kosmetykami samochodowymi który prowadziłem przez kilka kolejnych lat .W kolejnym roku  (2010) dostałem propozycję dołączenia do ekipy Car Spa, które właśnie powstawało. Mimo że prowadziłem już własną działalność postanowiłem dołączyć do ekipy CS i w ten sposób uczestniczyłem w tworzeniu jednej z najbardziej rozpoznawalnych firm na polskim rynku detailingu. Pod okiem Juliana zdobywałem szlify z korekty lakieru a ja przekazywałem swoją wiedzę na temat kosmetyki wnętrza. To był kolejny ze wspaniałych okresów. Poznałem wielu świetnych specjalistów, opanowałem w stopniu perfekcyjnym korektę lakieru, pracowałem przy wielu świetnych autach, miałem styczność z pierwszymi powłokami kwarcowymi. Po kilku miesiącach nasze drogi się rozeszły i powróciłem do własnej działalności.

W 2011 roku otrzymałem propozycję przeprowadzenia pierwszego szkolenia dla ówczesnego dystrybutora firmy Smartwax. Poznałem wielu ciekawych ludzi z którymi w do dzisiaj utrzymuję kontakt i wszyscy z nich do tej pory prowadzą własne, prężne firmy. Tak zaczęła się moja przygoda ze szkoleniami. Przez te kilka lat wyszkoliłem kilkadziesiąt osób i wiele z nich prowadzi najbardziej uznane w branży studia detailingowe, oczywiście jesteśmy w stałym kontakcie i zawsze służę radą lub pomocą w rozwiązaniu sytuacji podbramkowej 😉

W międzyczasie kilka razy zmieniałem lokal, podnajmowałem powierzchnię u znajomych bądź korzystałem z ich uprzejmości aż w końcu udało się odnaleźć własny kąt blisko mojego domu w którym  pracuję do tej pory.

Przez te kilka lat przeżyłem sporo wzlotów i upadków. Nie raz dowiedziałem się, że praca z pasją przy samochodach a prowadzenie firmy to dwie zupełnie różne rzeczy i bardzo ciężko jest to pogodzić. Nie raz zarwałem noc, pracowałem w weekendy lub wieczorami byleby tylko skończyć na czas i dograć każdy szczegół. Jedno wiem na pewno, ciężko to zrobić samemu ale na pewno warto próbować!

 

KANAR