RUPES LH19 – test maszyny rotacyjnej

RUPES LH19 – test maszyny rotacyjnej

 

Nowa maszyna rotacyjna Rupesa czyli LH19E zaintrygowała mnie od samego początku . Przyznam szczerze,nie miałem takiej w rękach od wielu miesięcy. W dobie aktualnie panujących trendów w autodetailingu na maszyny typu dual action polerki rotacyjne odeszły trochę do lamusa. Tym bardziej ucieszył mnie fakt możliwości przetestowania takiego urządzenia. Rupes LH19 to polerka rotacyjna przeznaczona do długotrwałej pracy na powierzchniach takich jak lakier samochodowy, fronty meblowe czy jachty.

Na początku kilka słów na temat samej maszyny. Intencją inżynierów było stworzenie maszyny mogącej długo pracować na niskich obrotach pod dużym obciążeniem. Bardzo dużo uwagi włoscy projektanci poświęcili na konstrukcję która nie będzie nadmiernie się nagrzewać, jednocześnie zachowując niską wagę maszyny. Konstrukcje Rupesa są solidne i mają dobrą prezencję, maszyna nie wygląda na tani produkt z dalekiego wschodu. Bardzo dobrym rozwiązaniem są dwie gumy na górnej części obudowy które chronią sprzęt przed uszkodzeniami gdy odkładamy go na stół, podłogę czy jakiekolwiek inne miejsce. Duże zaskoczenie to kabel zasilający o długości 9 metrów. To sporo, mogłem używać maszyny bez przedłużacza podczas pracy, rzecz niespotykana w innych urządzeniach z którymi miałem do tej pory przyjemność obcować. Kolejna ciekawostka to zakres obrotów czyli od 400 do 1700 rpm, podczas pracy wykorzystywałem pełny zakres. I na koniec spust z regulacją obrotów, ciekawa rzecz ale ja wolę regulować obroty kciukiem za pomocą pokrętła.

Waga 2,2 kg jest optymalna, nie jest za lekka do pracy na płaskich powierzchniach oraz zbyt ciężka do pracy na pionowych. Ciekawy jest też talerz oporowy, bo dzięki niemu całość jest niska i dobra prowadzeniu. Mimo braku grubej pianki  nie ma problemów z amortyzacją i pracą na przetłoczonych powierzchniach.

Kilka zdjęć urządzenia i dane techniczne:

Dane techniczne:

  • Waga: 2,2kg
  • Moc: 1200W
  • Progresywny spust
  • Obroty: 450-1700 rpm
  • Kabel: 9m
  • Gwint: M14

 

Praca na maszynie i osiągnięte rezultaty

 

Maszyna kilka dni leżała w oczekiwaniu na naprawdę mocnego zawodnika do testów i w końcu się doczekała. Znajomy podrzucił do odświeżenia dość mocno zniszczone Alfa Romeo z maską na której lakiernicy popełnili wszelkie możliwe błędy jakie tylko byli w stanie. Liczne zmatowienia, ślady po papierowaniu, pigtailsy, rysy na podkładzie. Dodatkowo auto stało długo pod drzewami więc nie obyło się bez wżerów po odchodach i plamach po sokach z drzew.

Do testów dostałem pasty Rotary, gąbki zółtą i niebieską, oraz dwa futra jedno zółte a drugie niebieskie z maszyny Mille.

 

Odpalamy urządzenie. Na pierwszy ogień zółte futro i niebieska pasta. I tu pierwsze zaskoczenie, albo maszyna tak łatwo się prowadzi albo mam takie duże doświadczenie :). A już na poważnie prowadzenie jest zaskakująco łatwe, na co wpływa długość maszyny i wysokość od talerza do rączki. Testowałem też sprzęt na mało doświadczonej osobie która do tej pory pracowała na DA oraz VRG i jej opinie również były pozytywne Całość jest ergonomiczna i odpowiednio wyważona.  Praktycznie całą pracę na aucie wykonałem zestawem pasta coarse i futro zółte i taki rekomenduję na twardy lakier czyli tak jaki się trafił na mojej Alfie. Element podzieliłem na 8 sekcji i na każdej zrobiłem około 5 przejazdów futrem wg schematu:

  • 700-800 obrotów rozpracowanie pasty
  • 1200 obrotów rozgrzanie pasty
  • 1500-1700 cięcie
  • 1200 wykończenie

Kto pracował na maszynie rotacyjnej zapewne wie, że ta technika to tak zwana „metoda zenitu”.  Podczas pracy futrem i pastą coarse udało mi się usunąć bardzo dużo uszkodzeń, usunąć wszystkie zmatowienia i dzięki wysokim obrotom znacznie wygładzić strukturę lakieru. Grzanie powierzchni na tym zestawie było umiarkowane. Maszyna nie wykazywała symptomów przeciążenia lub przegrzewania mimo kilku godzinnej ciągłej pracy. Próby z padem wełnianym od Mille zakończyły się dość szybko, nie jest to pad dedykowany do Rupes LH19 więc stawiał zbyt duży opór i prowadzenie było uciążliwe. Wykończenie które widzicie na zdjęciach uzyskałem pastą coarse i niebieskim padem gąbkowym z zestawu techniką zenitu na obrotach 700-1200-1500-700. Dzięki temu usunąłem dość mocny hologram po futrze i uzyskałem dobre wykończenie.

 

Wnioski końcowe

Na koniec kilka wniosków na temat urządzenia. Nowa rotacja Rupesa prowadzi się bardzo dobrze i jest zaprojektowana ze wszystkimi zasadami ergonomii, wszystko jest na swoim miejscu a bardzo długi kabel ułatwia pracę. Pasty są tłuste i na dedykowanych gąbkach dają odpowiednie wykończenie oraz stawiają optymalny opór w czasie pracy. Ponieważ są tłuste potrafią oszukać, konieczna jest odpowiednia inspekcja. Jakość futra i gąbek bez zastrzeżeń. Urządzenie niestety jest dość głośne jak to Rupes, nie jest to hałas uciążliwy, konkurencja na tym polu wydają się lepsza ale ważną informacją jest to skąd ten hałas się bierze.

Rupes LH19 posiada przekładnię dostosowaną do bardzo długiej pracy na niskich obrotach pod dużym obciążeniem. Konstrukcja przekładni i jej obudowa ułatwiająca odprowadzanie ciepła powoduje, że dźwięk jest wyższy niż u konkurentów. Natomiast zaletą tej konstrukcji jest fakt małego nagrzewania się urządzenia podczas ciągłej pracy. Przydałby się także odrobinę mocniejszy silnik ponieważ przy pracy na nie dedykowanych padach i bardzo (!) mocnym docisku maszyna potrafi zwolnić. Dlatego zalecam pracę na dedykowanych gąbkach lub żółtym futrze Rupes lub niebieskim futrze i paście Coarse z systemu DA.

Czy maszyna rotacyjna wróci do łask? Na pewno wymaga dużo więcej doświadczenia. W moich rękach Rupes LH19 za pomocą futra wełnianego i wysokich obrotów dokonała cudu uzdrowienia maski w prezentowanej Alfie Spider. Na pewno przydaje się jako sprzęt do mocnego i szybkiego cięcia oraz polishingu. U mnie na pewno powróci na zasłużone miejsce między na wieszaku między maszyny DA.

 

 

Przedstawiamy materiał video z prezentacji i testu przeprowadzonego wspólnie z MX Nowicki w ramach vloga Wszechwiedza na kanale Youtube Pawła. Zapraszam do oglądania!

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *